We Lwowie powstało Białoruskie Centrum Kryzysowe

-a A+

Białorusini, którzy zostali zmuszeni do opuszczenia swojego kraju z powodu prześladowań politycznych, mogą teraz otrzymać we Lwowie pomoc prawną, a nawet psychologiczną. Wszystko za sprawą nowo otwartego Białoruskiego Centrum Kryzysowego. Udziela ono porad w sprawach ubiegania się o zezwolenie na pobyt na Ukrainie i nadania statusu uchodźcy, pomaga w znalezieniu mieszkania, pracy czy lekarza rodzinnego.

Anton razem z żoną przyjechał spod Mińska do Lwowa miesiąc temu. W Białorusi pracował jako lekarz, ale z powodów prześladowań politycznych musiał wszystko zostawić i wyjechać z kraju. – Wobec mojej żony została już otwarta sprawa dotycząca korespondencji w internecie. Tutaj nawet nie chodzi o jakiś rodzaj zatrzymania. Trochę nas to wystraszyło, bo przed organami ścigania czuliśmy się zupełnie nadzy. Myślimy o przeprowadzce do Polski, ale na razie jesteśmy tutaj – powiedział.

W ostatnich kilkunastu miesiącach prześladowani są również wielu jego przyjaciół i członków rodziny. – Wszyscy nasi znajomi, cały nasz krąg przyjaciół, wszyscy przebywają w ciągłym napięciu. Większość była prześladowana przez władze. Sytuacja jest niespokojna – dodał.

Anton jak i wielu Białorusinów, którzy opuścili swój kraj z powodu represji politycznych reżimu Łukaszenki, mogą otrzymać pomoc w nowo otwartym we Lwowie Białoruskim Centrum Kryzysowym.

- To pomoc prawna, pomoc psychologiczna, poszukiwanie mieszkania, pracy. Dla dzieci poszukiwanie szkół i przedszkoli – powiedział Aleksei Franckiewicz, dyrektor Białoruskiego Centrum Kryzysowego we Lwowie.

Dla większości Białorusinów Lwów stał się tymczasowym miejscem oczekiwania na polską wizę. – Dziękujemy Polsce, która wyszła naprzeciw białoruskiemu społeczeństwu obywatelskiemu i wprowadziła dla nich wizy humanitarne. Dziękuję bardzo ze są bezpłatne. To ogromna pomoc dla Białorusinów, którzy korzystają z tej usługi – dodał dyrektor Białoruskiego Centrum Kryzysowego.

Protesty białoruskiej opozycji nadal trwają. Białorusini żądają odejścia Aleksandra Łukaszenki. Demonstracje odbywają się również we Lwowie. Obecnie we Lwowie przebywa ponad 300 Białorusinów. Każdej niedzieli spotykają się w centrum miasta, aby manifestować przeciwko reżimowi Łukaszenki.

Fot. Andrzej Borysewicz

- Tutaj przybyli ludzie, którzy musieli opuścić Białoruś, tak jak ja, ponieważ niektórzy z nich są ścigani na podstawie przepisów prawa karnego. Tutaj są ci wszyscy, którzy mieli własną postawę, mówili co myślą. W rezultacie jesteśmy tutaj, ponieważ reżimowi Łukaszenki to się nie podoba – podsumowała Alena, wolontariuszka Białoruskiego Centrum Kryzysowego we Lwowie.

Na Białorusi od wyborów prezydenckich z 9 sierpnia i potajemnego zaprzysiężenia Aleksandra Łukaszenki na prezydenta dochodzi regularnie do demonstracji przeciwko sfałszowaniu wyników wyborczych. W związku z protestami zatrzymanych zostało już ponad 35 tysięcy osób, z których wiele ukarano aresztem lub grzywną. Wszczęto również ponad 900 spraw karnych. Jest siedem ofiar śmiertelnych.

Eugeniusz Sało

Projekt finansowany ze środków Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w ramach zadania publicznego dotyczącego pomocy Polonii i Polakom za granicą

 

Projekt „Polska Platforma Medialna Ukraina” realizowany przez Fundację Wolność i Demokracja

 

Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/ów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów

©2011-2021 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.